Z polskiej perspektywy

Skąd się biorą długi szpitali?

Rosną zobowiązania finansowe szpitali publicznych. Wynoszą one obecnie ponad 10 mld zł. Na wniosek organów założycielskich, czyli samorządów terytorialnych, przeprowadzono audyty, aby wyjaśnić przyczyny problemów finansowych placówek medycznych.

Eksperci z dziedziny księgowości i audytu kontrolowali szpitale w całej Polsce, w tym placówki o długiej tradycji i świetnej renomie, borykające się z trudnościami finansowymi.

Główną przyczyną wzrostu zobowiązań finansowych polskich szpitali jest monopol Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ). W większości audytowanych przez Grupę Gumułka placówek medycznych ok. 95% przychodów pochodzi z kontraktu z NFZ. Szpitale skarżą się, że kontrakty są zbyt niskie. Wskazują, że trudno wyegzekwować od tego płatnika pieniądze za wykonane już procedury, w tym nawet te ratujące życie. Wskaźnik wykorzystania łóżek w większości audytowanych jednostek oscylował w granicach 60–75%, co w wielu przypadkach świadczy o niewykorzystanym potencjale szpitali. Eksperci Grupy Gumułka przyznają jednak, że niejednokrotnie zarządcom placówek medycznych wiąże ręce zbyt niski kontrakt z NFZ – choć szpital mógłby przyjmować więcej pacjentów, to musi przestrzegać zapisów w kontrakcie. Są bowiem trudności z wyegzekwowaniem pieniędzy za świadczenia wykonane ponad limit w nim określony. Jak zauważa wiceprezes Grupy Gumułka Jarosław Piotrowski, szpitalom pozostają w takich sytuacjach negocjacje z płatnikiem lub droga sądowa.

Jak wskazuje raport, koszty działalności medycznej są zbyt wysokie. Szczególnie ważną pozycją są koszty płac, ponieważ w ostatnich latach personel medyczny różnego szczebla wywalczył znaczące podwyżki. Wysokość kontraktów z roku na rok ulega wyłącznie niewielkim wahaniom, jednak ze względu na presje płacowe, zauważalny jest coroczny wzrost wynagrodzeń pracowników, nawet do 5% w porównaniu z rokiem poprzednim. Wzrost wynagrodzeń przy stagnacji wysokości przychodów jest jedną z głównych przyczyn problemów placówek medycznych.

Jednocześnie audytorzy stwierdzili, że niemal każdy audytowany podmiot cechuje się przerostem zatrudnienia, który jest szacowany nawet do 20%. Co ciekawe, dotyczy to głównie grupy pracowników niemedycznych, najczęściej personelu administracyjnego i technicznego szpitala, na niektórych oddziałach także średniego personelu medycznego.

Eksperci Grupy Gumułka doradzają zarządcom szpitali rozwijanie usług, ale po dogłębnej analizie otoczenia i perspektyw współpracy z NFZ na rynku regionalnym, na którym funkcjonują. Ważne jest również szukanie przychodów z innych źródeł i możliwości finansowania niezbędnych inwestycji.

Jednostki medyczne szukają oszczędności stosując outsourcing, czyli zlecanie niektórych zadań, takich jak pranie pościeli czy żywienie pacjentów, firmom zewnętrznym. Odnotowano przypadki, gdzie outsourcing pozwolił na uporządkowanie spraw organizacji. − Kultura organizacyjna, choć często niezauważana lub lekceważona, jest jednak niezmiernie ważna. Dzięki niej firma osiąga inny poziom funkcjonowania, a jej działalność jest bardziej sprawna i efektywna – podsumowuje Jarosław Piotrowski.

Opracowano na podstawie materiałów prasowych.

Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Serwis FaktyMedyczne.pl wykorzystuje pliki cookies do gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony internetowej. Mechanizm cookies nie ma na celu pozyskiwania jakichkolwiek informacji o indywidualnych użytkownikach serwisu. Stosowany jest w celu usprawniania funkcjonowania serwisu zgodnie z obowiązującymi w sieci www standardami. Użytkownik może usunąć pliki cookies lub zmienić ich ustawienia w przeglądarce internetowej. Usunięcie lub zmiana ustawień plików cookies w przeglądarce może się wiązać z utrudnieniami w korzystaniu z Serwisu. Więcej informacji znajduje się w Polityce prywatności.