Z ręką na pulsie

Ostra reakcja Owsiaka zmusiła urzędników do działania

Na wiadomość o śmierci małej Dominiki, która nie otrzymała na czas pomocy lekarskiej, Jerzy Owsiak zareagował bardzo ostro. Zapowiedział, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy (WOŚP) przestanie grać na rzecz dzieci. Minister Zdrowia Bartosz Arłukowicz zadeklarował wprowadzenie zmian w systemie ratownictwa. 

System ratownictwa medycznego w Polsce nie działa prawidłowo. Ale by wprowadzić w nim konieczne zmiany, potrzeba było tragedii, która wstrząsnęła całym krajem. Gdy w systemie opieki zdrowotnej ginie człowiek, to jest to wina systemu, a nie czynnik ludzki – powiedział prof. Bohdan Maruszewski z zarządu fundacji WOŚP. Szef resortu zdrowia Bartosz Arłukowicz zadeklarował wprowadzenie zmian w systemie ratownictwa. W ustaleniach mają uczestniczyć przedstawiciele Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

W poniedziałek w tej sprawie odbyło się spotkanie ministra zdrowia z konsultantami ds. pediatrii, medycyny ratowniczej i medycyny rodzinnej. W spotkaniu wziął udział także Jerzy Owsiak oraz Bohdan Maruszewski. Na spotkania ustalono m.in. to, że minister wziął odpowiedzialność za ustalenie i podanie do wiadomości, kto zawinił w sprawie śmierci Dominiki oraz że zostanie powołana komisja, której celem będzie zaproponowanie właściwych zmian w systemie ratownictwa. W jej skład wejdą członkowie WOŚP.

Zdaniem byłego ministra zdrowia Marka Balickiego dobrze się stało, że Owsiak wystąpił z takim desperackim aktem. W jego opinii błędnie działa również podstawowa opieka zdrowotna, w skład której wchodzi pomoc udzielana w nocy i podczas dni świątecznych. – Błędy ludzkie będą po kolei oceniane przez odpowiednie organy. Błędy systemowe będą sprzyjać większej liczbie błędów ludzkich. Nasz system opieki zdrowotnej nie zapewnia wizyty lekarza u dziecka w dni świąteczne lub w nocy – wyjaśnił.

Balicki zaproponował, by w Polsce wprowadzić system duński. Tam państwo podzielone jest na obszary i na każdym z nich działa lekarz, który potrzebujące dzieci odwiedza w domu, skąd kieruje dzieci do szpitala. Odciążyłoby to pogotowie, które w obecnie działającym systemie w Polsce nie jest w stanie obsłużyć wszystkich wezwań.

W obronie lekarzy staje prof. Maruszewski, który winą obarcza system pracy. – System, w którym od iluś lat główna presja wywierana na lekarzach to presja księgowych: "Ile to będzie kosztować", "Czy szef zrozumie dlaczego zdecydowałam się wydać te pieniądze". To osłabia wrażliwość”. Jego zdaniem w Polsce często zapomina się o tym, że "misją medycyny i opieki zdrowotnej jest dostarczanie pomocy przy jak najlepszym sprzęcie".

Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Serwis FaktyMedyczne.pl wykorzystuje pliki cookies do gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony internetowej. Mechanizm cookies nie ma na celu pozyskiwania jakichkolwiek informacji o indywidualnych użytkownikach serwisu. Stosowany jest w celu usprawniania funkcjonowania serwisu zgodnie z obowiązującymi w sieci www standardami. Użytkownik może usunąć pliki cookies lub zmienić ich ustawienia w przeglądarce internetowej. Usunięcie lub zmiana ustawień plików cookies w przeglądarce może się wiązać z utrudnieniami w korzystaniu z Serwisu. Więcej informacji znajduje się w Polityce prywatności.