Z polskiej perspektywy

Ile kosztuje nas leczenie udaru mózgu?

Udar mózgu jest pierwszą przyczyną inwalidztwa i trzecią przyczyną śmierci. Całkowity koszt leczenia szpitalnego pacjentów po udarach mózgu wyniósł w 2012 r. 545 mln zł (o 7,61% więcej niż w roku 2010). Częstość występowania udaru mózgu systematycznie rośnie, chociaż zapobieganie udarom jest łatwe i nie zbyt drogie. 

Z powodu udaru mózgu umiera rocznie około 1 250 000 Europejczyków. W Polsce każdego roku odnotowuje się około 70 000 przypadków udaru i około 30 000 spowodowanych nim zgonów.

W 2010 r. na łamach magazynu Lancet opublikowano wyniki badania INTERSTROKE, z których wynika, że udarom można skutecznie zapobiegać, że za 90% ryzyka wystąpienia choroby odpowiadają czynniki, na które mamy wpływ. Aby zmniejszyć ryzyko udaru mózgu można zmienić styl życia poprzez aktywność fizyczną oraz zaniechanie palenia papierosów i nadużywania alkoholu, oraz odpowiednie leczenie chorób np. nadciśnienia tętniczego czy migotania przedsionków, których udar może być powikłaniem.

Zdaniem prof. dr hab. n. med. Janiny Stępińskiej, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, wysokie ryzyko udaru mózgu występuje także u młodych kobiet przyjmujących hormonalne środki antykoncepcyjne na bazie estrogenów i jednocześnie palących papierosy, a także tych, które cierpią na migrenę z aurą.

Aktywność fizyczna jest jedną z najprostszych metod zapobiegania udarom mózgu. Badanie NATPOL 2011 wykazało, że ponad połowa dorosłych Polaków (blisko 16 milionów osób) w ogóle nie podejmuje się ćwiczeń fizycznych w czasie wolnym lub robi to niezwykle rzadko. Większość tłumaczy to brakiem czasu, innych nie interesuje aktywna forma spędzania czasu (18%), uważają, że są za starzy na ruch (12,5%) albo zbyt chorzy, by uprawiać jakikolwiek sport (~12%).

Zdaniem doc. Jacka Rożnieckiego z Katedry i Kliniki Neurologii UM w Łodzi, optymalny czas na aktywność fizyczną to około godziny dziennie, ale wystarczy poćwiczyć trzy razy w tygodniu po pół godziny, aby zagrożenie udarem spadło znacząco.

Jednymi z głównych czynników ryzyka niedokrwiennego udaru mózgu są powszechnie występujące schorzenia układu krążenia – nadciśnienie tętnicze czy migotanie przedsionków.

Obecnie dostępne leczenie polega na przyjmowaniu leków przeciwzakrzepowych z grupy antagonistów witaminy K (warfaryny). Terapia taka jest bardzo skomplikowana, zarówno dla pacjenta, jaki i dla lekarza, ponieważ wymaga stałego monitorowania krzepliwości krwi i dostosowywania dawki leku do uzyskanych wyników – podkreśla prof. dr hab. n. med. Janina Stępińska

U chorych z migotaniem przedsionków od niedawna można stosować nowe leki przeciwzakrzepowymi. Są to leki nowej generacji, które nie wymagają badań krzepliwości krwi, nie wykazują – typowych dla antagonistów witaminy K – interakcji z pokarmem i innymi lekarstwami. Są to leki bezpieczniejsze, a nierzadko skuteczniejsze niż klasyczne leki, przez co przyczyniają się zmniejszenia liczby udarów będących powikłaniem tej arytmii. Zarejestrowane są trzy innowacyjne leki przeciwkrzepliwe: dabigatran, rywaroksaban i apiksaban. Mimo że są one zalecane przez Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne oraz Polskie Towarzystwo Kardiologiczne, żaden z nich nie jest jeszcze w Polsce refundowany we wskazaniu do profilaktyki udaru mózgu w przebiegu migotania przedsionków.

Z raportu Uczelni Łazarskiego "Kontraktowanie świadczeń związanych z udarami mózgu. Koszty medyczne i koszty pośrednie udarów mózgu w Polsce", który powstał we współpracy z NFZ i ZUS wynika, że całkowity koszt leczenia szpitalnego pacjentów po udarach mózgu wyniósł w 2012 r. 545 mln zł (o 7,61% więcej niż w roku 2010). Koszty pośrednie z powodu przedwczesnej umieralności w tej grupie sięgają 90 mld zł. W 2007 r. zarejestrowano ponad 93,2 tys. hospitalizacji z powodu udaru mózgu, a liczba ta, zdaniem Macieja Boguckiego – jednego z autorów raportu, eksperta rynku ochrony zdrowia Uczelni Łazarskiego, zwiększa się z roku na rok. Największe koszty w leczeniu udarów ponoszone są na stosowanie najnowocześniejszego leczenia trombolitycznego oraz rehabilitację neurologiczną osób po udarach. Do tego należy dodać koszty pośrednie związane z wydatkami ZUS. W 2010 r. na świadczenia związane z niezdolnością do pracy osób z chorobami naczyń mózgowych ZUS wydał prawie 700 mln zł. W 2012 r. z powodu chorób naczyń mózgowych wydano 46 tys. zaświadczeń lekarskich na łączną liczbę ponad 1 mln dni absencji chorobowej. W grupie tej aż 66% stanowili mężczyźni.

Zdaniem autorów raportu trend ten należy jak najszybciej zahamować m.in. poprzez

  • realizację celu strategicznego nr 1 Narodowego Programu Zdrowia na lata 2007-2015 wraz z monitorowaniem efektów
  • wprowadzenie programu właściwej profilaktyki i prewencji udarów z zastosowaniem nowoczesnych technologii medycznych
  • rozwój i właściwe finansowanie oddziałów udarowych oraz centrów rehabilitacji neurologicznej
  • przegląd i koordynację kontraktowania świadczeń szpitalnych na podstawie danych zawartych w raporcie
  • zaangażowanie pracodawców w działania poprawiające stan zdrowia pracowników.

 

Źródło:

Udar mózgu cały czas najgroźniejszy

Eksperci: udary mózgu generują w Polsce olbrzymie koszty

Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Serwis FaktyMedyczne.pl wykorzystuje pliki cookies do gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony internetowej. Mechanizm cookies nie ma na celu pozyskiwania jakichkolwiek informacji o indywidualnych użytkownikach serwisu. Stosowany jest w celu usprawniania funkcjonowania serwisu zgodnie z obowiązującymi w sieci www standardami. Użytkownik może usunąć pliki cookies lub zmienić ich ustawienia w przeglądarce internetowej. Usunięcie lub zmiana ustawień plików cookies w przeglądarce może się wiązać z utrudnieniami w korzystaniu z Serwisu. Więcej informacji znajduje się w Polityce prywatności.