Z polskiej perspektywy

Kardiolodzy zachowawczy lub kliniczni nie są ofiarą postępu w kardiologii interwencyjnej – przejmują pałeczkę i kontynuują opiekę nad chorym

Jestem pod wrażeniem środowiska kardiologów interwencyjnych, którzy dyskutują w sposób bardzo otwarty poszczególne przypadki, zastanawiają się nad alternatywami, zastanawiają się nad postępowaniem – czy optymalne, czy zgodne z zaleceniami, czy jest jakiś rys szczególny, który zaważył o sukcesie lub jego braku – mówi prof. dr. hab. Piotr Hoffman w wywiadzie dla FaktówMedycznych.pl.

FaktyMedyczne.pl: Warsztaty Kardiologii Interwencyjnej (WCCI) to unikatowe wydarzenie w kalendarzu wydarzeń kardiologicznych, ponieważ mają one bardzo praktyczny charakter. Jak Pan ocenia to wydarzenie i jakie ono ma znaczenie dla kardiologów?

Prof. dr. hab. Piotr Hoffman: Zgadzam się w pełni, że znaczenie tego spotkania jest ogromne, zwłaszcza ze względu na jego praktyczny charakter. Przeglądając program tegorocznego spotkania widać wyraźnie, że polska kardiologia interwencyjna jest liderem w świecie. Wszystkie interwencje, które są wykonywane w najlepszych uniwersytetach zachodnich, które kojarzymy z najwyższą marką, są również przenoszone do Polski. Kadra wykonująca, liderzy tego środowiska, to zarazem liderzy światowej kardiologii interwencyjnej. Myślę tutaj zarówno o kardiologii dorosłych, jak i kardiologii dziecięcej, której tutaj też poświęcono trochę uwagi.

Praktyczny charakter tego spotkania jest niezwykle ważny dla młodych kardiologów, ponieważ kardiologia inwazyjna, pomimo tego że ja nie reprezentuję tego środowiska, ale wiem z całą pewnością, to jest przede wszystkim praktyka, wymiana doświadczeń, wzorowanie się na mistrzach, uczenie się na cudzych błędach, by zredukować własne. Jest to nauka pełna pokory, pełna cierpliwości, w której sukces tkwi w praktyce i doświadczeniu.

Jestem pod wrażeniem programu tych Warsztatów. Jestem pod wrażeniem środowiska kardiologów interwencyjnych, którzy dyskutują w sposób bardzo otwarty poszczególne przypadki, zastanawiają się nad alternatywami, zastanawiają się nad postępowaniem – czy optymalne, czy zgodne z zaleceniami, czy jest jakiś rys szczególny, który zaważył o sukcesie lub jego braku. To jest trochę taki powrót do korzeni nauki medycyny, czyli dyskusji, wzajemnej wymiany opinii i podpatrywania tego, co robią inni.

FaktyMedyczne.pl: Kardiologia interwencyjna jest na bardzo wysokim poziomie – co do tego nie ma wątpliwości. Aczkolwiek słychać głosy, że postęp w tej dziedzinie przysporzył kłopotów kardiologom nieinwazyjnym. Czy można to postrzegać w taki sposób?

Prof. dr. hab. Piotr Hoffman: Postęp medycyny w ogóle jest kłopotliwy w pewnym sensie dla bardzo wielu grup. Nie chcę wspominać o kosztach, bo to jest inne zagadnienie. Właśnie postęp medycyny pociąga za sobą tworzenie innych grup chorych. Kiedyś chorzy na zawał serca umierali w wysokim odsetku. Jak ja zaczynałem pracę pod koniec lat 70., to było to około 20%. Wtedy był zupełnie inny sposób leczenia. Teraz w dobie kardiologii interwencyjnej, w bardzo dobrych ośrodkach, w których opieka jest optymalnie zorganizowana sięga on 4-6%. Co to oznacza? To znaczy, że chory przeżył zawał, natomiast choroba trwa nadal, zaczynają się pojawiać jej nowe oblicza, zaczyna się pojawiać coraz więcej pacjentów z niewydolnością serca, z wtórną niedomykalnością zastawki mitralnej. Zaczynamy mieć do czynienia z zaawansowaną niewydolnością serca. Do gry wchodzi elektroterapia, terapia urządzeniami defibrylującymi, które trzeba wszczepić. Wdrażane jest leczenie asynchronii – najczęściej wykorzystuje się tutaj łączone urządzenia, które powodują powrót synchronicznego skurczu lewej komory oraz zabezpieczają przed zaburzeniami rytmu i przed ich konsekwencją w postaci nagłego zgonu sercowego. To są oczywiste koszty, a choroba trwa dalej, rozwija się. Niewydolność serca wymaga coraz to nowych leków. Na to nakładają się inne choroby, które pojawiają się w związku z tym, że człowiek żyje, człowiek, którego jeszcze 40 lat temu nie byłoby wśród nas. W związku z powyższym rzeczywiście liczba problemów, które się pojawiają jest niemała. Dlatego musimy się cały czas kardiologii uczyć. Natomiast to nie jest tak, że my jesteśmy ofiarą postępu w kardiologii interwencyjnej. My, kardiolodzy nieinwazyjni przejmujemy pałeczkę. Pojęcie Heart team nabiera szerszego znaczenia – opieka nad pacjentem nie w danej chwili, a na przestrzeni czasu. Ten sam chory na różnym etapie życia wymaga opieki różnych kardiologów. Ostry zespół wieńcowy – kardiolodzy interwencyjni, następnie, jeżeli rozwinie się niewydolność serca, to opieka następnej grupy kardiologów, jeżeli pojawi się niedomykalność zastawki mitralnej – znowu konieczna będzie pomoc kardiologów interwencyjnych, którzy tę niedomykalność mitralną, wtórną wyleczą swoimi sposobami. Gdy pojawi się nasilenie niewydolności serca, znowu my będziemy potrzebni, będzie konieczna elektroterapia, pojawiają się elektrofizjolodzy. Innymi słowy nad jednym pacjentem będzie się pochylało coraz więcej ludzi. Jest to wyzwanie ekonomiczne, jest to wyzwanie systemowe, ale to jest właśnie postęp.

FaktyMedyczne.pl: Co jest tym największym wyzwaniem systemowym?

Prof. dr. hab. Piotr Hoffman: W moim przekonaniu to są koszty. Jesteśmy w dobie liczenia pieniędzy, i to bardzo dobrze, szkoda tylko, że nasze liczenie szybko się kończy, bo tych pieniędzy jest mało. Teraz w Wielkiej Brytanii trwa debata – the Royal College of Physicians wystosował informację do społeczeństwa, do parlamentu, do rządzących, o braku pieniędzy w systemie, braku lekarzy, że lekarze są przemęczeni, są zabiegani, nie mają czasu myśleć, nie mają czasu zajmować się chorymi, są przygnieceni biurokracją, papierami – ja znam wszystkie te problemy z autopsji, bo my w Polsce mamy takie same problemy. W związku z tym tutaj na pewno będzie ogromne wyzwanie organizacyjne, edukacyjne i finansowe – to nie ulega żadnej kwestii. Jeżeli chcemy leczyć naszych pacjentów optymalnie, ja nie mówię nowocześnie, ale optymalnie, to z pewnością będzie to pochłaniało dużo pieniędzy. To także jest wyzwanie, które można określić jako potrzebą ciągłej edukacji, zarówno poddawanie się jej, jak i jej organizowanie.

FaktyMedyczne.pl: A edukowanie pacjentów?

Prof. dr. hab. Piotr Hoffman: Edukowanie pacjentów – to jest ogromnie ważna rzecz. Pacjenci muszą być partnerami w systemie, muszą wiedzieć dlaczego problemy pojawiają się i że sami mogą je zminimalizować. Wiadomo, że jeśli chodzi o chorobę wieńcową, to części problemów nie można zapobiec, ale można zredukować ryzyko poprzez odpowiednią dietę, aktywność ruchową, nie palenie papierosów, czyli prowadzenie tzw. prozdrowotnego trybu życia. Przed chwilą na sesji omawiano bardzo trudny przypadek 36-letniego pacjenta leczonego z powodu zawału serca, który skończył się źle. Otóż ów pacjent zrobił wszystko, żeby zachorować. Tak nie powinniśmy żyć albo musimy mieć pełną świadomość, że jeżeli nie stosujemy się do tych prozdrowotnych zachowań, podejmujemy ogromne ryzyko. Uświadamianie pacjentów to jest część pracy kardiologów i tym, jako Polskie Towarzystwo Kardiologiczne, zajmujemy się od dawna. Organizujemy konferencje prewencyjne, epidemiologiczne. Profesor Zdrojewski i jego grupa dostarczają coraz więcej informacji na temat przyczyn epidemii choroby wieńcowej i sposobów jej zapobiegania. Chociażby dane z programu NATPOL czy też rejestrowane w oparciu o model IMPACT. Profilaktyka jest chyba najbardziej efektywnym sposobem, w jaki sposób ludzie mogą sobie pomóc. Kardiochirurgia, kardiologia interwencyjna… to zostawmy dla tych ciężko chorych, dla sytuacji skrajnych. W wielu przypadkach można wystąpieniu choroby zapobiec, ale do tego niezbędna jest edukacja już od najmłodszych lat, na poziomie szkół podstawowych, gimnazjów, edukacja dzieci i całych rodzin. To jest na pewno ogromne wyzwanie, które trzeba podjąć.

 

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała dr Alicja Adach-Kilon

 

Rozmowa z prof. dr. hab. Piotrem Hoffmanem, kierownikiem Kliniki Wad Wrodzonych Serca Instytutu Kardiologii w Warszawie, została zarejestrowana podczas Warsztatów Kardiologii Interwencyjnej (WCCI), które odbyły się w Warszawie w dniach 9-11 kwietnia 2014 r. Wywiad jest autoryzowany.

Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Serwis FaktyMedyczne.pl wykorzystuje pliki cookies do gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony internetowej. Mechanizm cookies nie ma na celu pozyskiwania jakichkolwiek informacji o indywidualnych użytkownikach serwisu. Stosowany jest w celu usprawniania funkcjonowania serwisu zgodnie z obowiązującymi w sieci www standardami. Użytkownik może usunąć pliki cookies lub zmienić ich ustawienia w przeglądarce internetowej. Usunięcie lub zmiana ustawień plików cookies w przeglądarce może się wiązać z utrudnieniami w korzystaniu z Serwisu. Więcej informacji znajduje się w Polityce prywatności.