XXXIX Zjazd PTOiTr – podsumowanie

Prof. dr hab. n. med. Sławomir Snela

Katedra Ortopedii i Traumatologii, Uniwersytet Rzeszowski

Podsumowania tegorocznego zjazdu dokonał prof. UR dr. hab. n. med. Sławomir Snela, przewodniczący Komitetu Organizacyjnego i Naukowego XXXIX Zjazdu Naukowego Polskiego Towarzystwa Ortopedycznego i Traumatologicznego.

Panie Profesorze XXXIX Zjazd PTOiTr mamy już za sobą. Jak to wydarzenie przedstawia się w liczbach?

Uczestników zarejestrowanych na pełny czas Zjazdu było ponad 1000. Do tego należy doliczyć około 150 osób, które przybyły tylko na poszczególne dni zjazdowe. Zjazd obsługiwało ponad 80 osób. Do dyspozycji mieliśmy 20 autobusów i 10 busów. Uczestnicy zakwaterowani byli w 21 hotelach. Dopisali również wszyscy prelegenci, tak  więc nie było konieczności wprowadzania zmian w programie. Jedyne na co mogę narzekać to pogoda – w pierwszy dzień dała się nam mocno we znaki.

Jakie opinie mieli Uczestnicy na temat Zjazdu?

Uczestnicy wyrażali się w samych superlatywach. Chcę wierzyć, że były to szczere opinie, a nie tylko przejaw sympatii. Nie spotkałem się z ani jedną negatywną opinią. Dużym zaskoczeniem był dla nich sam Rzeszów. Wielu przyjechało tu z przekonaniem, że Rzeszów to tylko stolica Bieszczad. A jest to jednak bardzo dynamiczne miasto, które ma bardzo wiele atrakcji i ma się czym pochwalić. Rzeszów ma doświadczenie w goszczeniu takich wielkich zjazdów naukowych. Przykładowo w 2006 r. był zjazd pediatrów, który liczył zapewne dużo więcej Uczestników, bo grono pediatrów jest liczniejsze niż ortopedów.

Czy jest szansa, że Rzeszów będzie gościł ortopedów na którymś z kolejnych zjazdów?

Najbliższy termin należałoby rezerwować za kilkanaście lat, czyli już nie za mojej kadencji. Te zjazdy organizowane są co dwa lata. Jest to prestiż dla miasta, dlatego wiele miast stara się o to i stąd jest kolejka. W 2014 r. Zjazd PTOiTr będzie we Wrocławiu, w 2016 r. w Lublinie.

Co zmieniłby Pan, gdyby organizował taki Zjazd po raz kolejny?

Zastanawiałem się nad tym i nic nie przychodzi mi do głowy. Myślę, że lepiej przebiegłaby ostatnia sesja sekcji PTOiTr i towarzystw naukowych. Było ich osiem równocześnie, a gdyby było mniejsze rozdrobnienie, gdyby było ich cztery albo pięć, wszystko przebiegłoby sprawniej. Ale i tak zanosiło się na 12. Udało mi się jednak przekonać odpowiednie osoby i osiągnąć kompromis.

Jak Pan ocenia poziom merytoryczny?

Bardzo wysoko. Uważam, że bardzo dobrze się stało, że prelegenci prezentowali głównie prace poglądowe. Ogólnie mówiąc - moje wrażenia są bardzo pozytywne. Jestem bardzo zadowolony, że wszystko się udało. Poza pogodą wszystko poszło zgodnie z planem.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała dr Alicja Adach-Kilon

Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Serwis FaktyMedyczne.pl wykorzystuje pliki cookies do gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony internetowej. Mechanizm cookies nie ma na celu pozyskiwania jakichkolwiek informacji o indywidualnych użytkownikach serwisu. Stosowany jest w celu usprawniania funkcjonowania serwisu zgodnie z obowiązującymi w sieci www standardami. Użytkownik może usunąć pliki cookies lub zmienić ich ustawienia w przeglądarce internetowej. Usunięcie lub zmiana ustawień plików cookies w przeglądarce może się wiązać z utrudnieniami w korzystaniu z Serwisu. Więcej informacji znajduje się w Polityce prywatności.