Nowoczesne leczenie ran przewlekłych – droższe metody, tańsze leczenie

O II Międzynarodowej Konferencji pn. „Nowe możliwości leczenia endowaskularnego chorób naczyń” rozmawiamy z dr. Grzegorzem Krasowskim, ordynatorem Oddziału Chirurgii Ogólnej w Krapkowickim Centrum Zdrowia, uczestnikiem i prelegentem konferencji.

Panie Doktorze, jakie były główne zagadnienia poruszane na II Międzynarodowej Konferencji pn. „Nowe możliwości leczenia endowaskularnego chorób naczyń”, która odbywała się w Poznaniu?

Mimo że nie jestem chirurgiem naczyniowym, sama chirurgia naczyniowa jest mi niezmiernie bliska, bo zawsze się nią interesowałem. Tematem przewodnim konferencji były oczywiście nowe metody i nowe podejścia w leczeniu endowaskularnym. W tym obszarze daje się zauważyć ogromne zainteresowanie coraz to mniejszymi naczyniami, które niegdyś były w ogóle poza dostępem chirurgicznym. Jeszcze niedawno nie można było nawet pomyśleć o operacji tętnic piszczelowych przednich czy tylnych. Obecnie technika endowaskularna rozwinęła się na tyle, że – ośmielę się stwierdzić – niemal wypiera chirurgię klasyczną. Niestety z tą drobną różnicą, że jest znacznie bardziej kosztowna. Dało się łatwo zaobserwować podczas sesji, w trakcie których odbywały się transmisje z sal operacyjnych.

W drugi nurt tematyczny wpisała się sesja, w której miałem swoje wystąpienie. Dotyczyła leczenia zachowawczego ran przewlekłych, roli antyseptyków, oszczędzana antybiotyków, czyli usunięcie antybiotyków z głównego źródła leczenia oraz skoncentrowania się na leczeniu przyczynowym i leczeniu miejscowym.

Krasowski

Pana wystąpienie dotyczyło ekonomicznych aspektów leczenie ran przewlekłych. Czy mógłby Pan przytoczyć najważniejsze tezy swojego wykładu?

Główna teza jest taka, że leczenie ran przewlekłych jest możliwe w ramach obecnego systemu finansowania Narodowego Funduszu Zdrowia, natomiast wymaga to szeregu zmian: organizacyjnych, wprowadzenia nowoczesnych technik leczenia i współpracy zwłaszcza z personelem pielęgniarskim, a także z samym pacjentem i jego bliskimi. Konieczne jest skoncentrowanie się na leczeniu pacjenta w warunkach domowych, czyli tam gdzie pacjent przebywa. Rolą jednostek leczniczych, jak np. Krapkowickie Centrum Zdrowia, w którym pracuję, jest szybkie zdiagnozowanie pacjenta, stwierdzenie przyczyn rany przewlekłej i rozpoczęcie leczenia przyczynowego i miejscowego, a często także leczenia bólu, leczenia żywieniowego, czy leczenia bariatrycznego lub innych towarzyszących, często nierozpoznanych schorzeń. W przypadku owrzodzeń w przebiegu przewlekłej choroby żylnej, które stanowią około 80% ran przewlekłych goleni, konieczne jest wdrożenie kompresjoterapii i ewentualnie zaplanowanie leczenia chirurgicznego – leczenie przyczynowe, a także rozpoczęcie leczenia miejscowego według zasad TIME opublikowanych na łamach „Leczenia ran” pod auspicjami Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran. W przypadku stopy cukrzycowej poza leczeniem miejscowym prowadzimy leczenia cukrzycy jako przyczyny rany przewlekłej. Rana niedokrwienna wymaga prowadzenia rewaskularyzacji jako leczenia przyczynowego i odpowiedniego postepowania miejscowego. Strategia TIME obejmuje oczyszczenia rany, czyli debridement, stabilizację flory mikrobiologicznej w ranie, zadbanie o odpowiednią wilgotność w ranie i umożliwienie procesu naskórkowania. Jest to rozwiązanie, które może być wdrożone i wykonane w ramach szpitala powiatowego, np. takiego, w którym obecnie pracuję. O zaletach takiego postepowania świadczą liczby… Leczenie ran przewlekłych przy zastosowaniu starych i tanich, jak się wydaje, metod (woda utleniona, rivanol, gaziki bawełniane) jest ogromnie kosztowne i mało skuteczne. Wyleczenie jednej rany kosztuje ponad 8000zł. Natomiast zastosowanie nowoczesnego systemu leczenia przy nowoczesnej organizacji i użycie potencjalnie drogich nowoczesnych opatrunków daje możliwość wyleczenia rany przewlekłej za 2500zł. Przy zastosowaniu droższych metod pojedynczą ranę przewlekłą można wyleczyć 3-krotnie taniej i dwukrotnie szybciej, równocześnie ograniczając ból i podnosząc aktywność ruchową pacjenta.

Jakie są Pana ogólne wrażenia po konferencji?

Metody endowaskularnego leczenia chorób naczyń rozwijają się bardzo dynamicznie. Organizatorzy dołożyli starań, by te aspekty wiedzy przedstawić w ciekawy sposób. Moim zdaniem, istnieje duża potrzeba wdrażania nowych modeli. Ludzie są zainteresowani konkretnymi przykładami, jak np. ten nasz z Krapkowic. Chcą się przekonać, że jak komuś się udało, to im też może się udać. W swoim prezentacji użyłem zdjęcia pokazującego zaćmienie Wenus oraz zdjęcie Jowisza wraz z jego księżycami – Kallisto, Io i Europą. I zadałem słuchaczom pytanie: czy ja też mogę zrobić takie zdjęcia i uzyskać taki efekt?. Okazuje się, że jest to możliwe. Te zdjęcia akurat zrobiłem swoim własnym telefonem komórkowym. Aby osiągnąć sukces trzeba się przekonać, podjąć działanie i zaangażować. Wydaje mi się, że w obecnych czasach warsztaty, szkolenia i praktyki w placówkach, które prowadzą dane leczenie, odgrywają istotniejszą rolę niż konferencje. Stawiałbym na aspekt praktyczny.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała dr Alicja Adach-Kilon

Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Serwis FaktyMedyczne.pl wykorzystuje pliki cookies do gromadzenia informacji związanych z korzystaniem ze strony internetowej. Mechanizm cookies nie ma na celu pozyskiwania jakichkolwiek informacji o indywidualnych użytkownikach serwisu. Stosowany jest w celu usprawniania funkcjonowania serwisu zgodnie z obowiązującymi w sieci www standardami. Użytkownik może usunąć pliki cookies lub zmienić ich ustawienia w przeglądarce internetowej. Usunięcie lub zmiana ustawień plików cookies w przeglądarce może się wiązać z utrudnieniami w korzystaniu z Serwisu. Więcej informacji znajduje się w Polityce prywatności.